W tym celu, moi drodzy, nie trzeba nawet lecieć nad morze. Istnieje przecież cudowny środek w postaci soli morskiej.
Tybetańscy mnisi codziennie rano i wieczorem wlewają łyżkę stołową do szklanki ciepłej wody i płuczą gardło otrzymanym roztworem.
Zęby, migdałki i błona śluzowa nosogardła będą w ekstazie: próchnica, zapalenie migdałków i ostre infekcje dróg oddechowych będą teraz o wiele trudniejsze do zwalczenia.